PYTANIE RODZICÓW: Czy jest możliwe, aby początkująca modelka tak się spodobała zagranicznym agencjom, że proponowaliby jej 2-3mies wyjazd do Mediolanu i wszystko zapewnili?
Czy jest możliwe aby początkująca modelka tak się spodobała zagranicznym agencjom że proponowaliby jej 2-3 mies wyjazd do Mediolanu i wszystko zapewnili? (mieszkanie, kieszonkowe, praca itd.) Bardzo proszę o odp. Moja córka jest bardzo początkująca, miała raptem jedna sesję w życiu.
Przed momentem otrzymałam powyższe pytanie na swoją skrzynkę. Przypuszczam, ze agencja naciska na szybką decyzję, dlatego postanowiłam odpisać mozliwie szybko.
Wywiad z Zosią Promińską cz.10
Powiedz mi, jakimi mało spotykanymi wskazówkami chciałbyś się podzielić z dziewczynami, które zaczynają?
- Jedna rada. Jeśli chodzi o pakowanie się, nie warto brać za dużo rzeczy bo potem i tak się większości nie nosi. Radzę mieć ok. 20 kg bagażu, żeby potem się nie stresować na lotnisku, zabrać naprawdę tylko 2 pary spodni, 3 pary różnych butów.
Wywiad z Zosią Promińską cz.9
Jakie według Ciebie wyzwania stoją przed dziewczynami, które zaczynają pracować w branży.
- Coraz większa konkurencja na rynku. Zmieniły się też kryteria – tak jak w latach 80′, 90′. Wszystkie modelki wyglądały w miarę podobnie, były to piękne panie o kobiecych kształtach. Teraz dziewczyny są tak różne, że właściwie większość dziewczyn, które ja widzę na ulicy, mogłoby zając się modelingiem. Każdy ma w sobie coś pięknego. Jedna modelka będzie sławna, bo ma piękne ciało, inna, bo ma ciekawą urodę, jeszcze inna, bo ma piękną twarz, albo no nie wiem, ma zeza.
Wywiad z Zosią Promińską cz.8
Jakie są według Ciebie największe pomyłki, jakie mogą popełnić dziewczyny zaczynające pracę?
- Największą pomyłką jest zacząć za wcześnie, mając 13-14 czy 15 lat. Oczywiście wszystko zależy od dziewczyny, od jej rodziców czy otoczenia. Dziewczynka, która ma 14 lat nie jest jeszcze ukształtowana, zaczyna się kształtować w tym specyficznym środowisku i nie wydaję mi się, żeby to było zdrowe. Drugą pomyłką jest traktowanie modelingu jako pracy, którą można zawsze wykonywać. Ogromną pomyłką jest też to, gdy dziewczyna otacza się wyłącznie ludźmi ze świata mody, jej przyjaciółmi są tylko styliści, modelki, fotografowie.
Wywiad z Zosią Promińską cz.7
Gdybyś miała zaczynać cała swoją karierę od początku to czy ponownie zabrałabyś się za modeling?
-Tak.
A dlaczego?
- Bo udało mi się zwiedzić dużo świata, poznać wielu ciekawych ludzi . Żadna szkoła nie byłaby w stanie tyle mnie nauczyć co podróże, nie tylko na temat własnego kraju i świata, ale także na temat siebie samej.
Wywiad z Zosią Promińską cz.6
Na jakich rynkach najlepiej się Tobie pracuje i zarabia?
- Najbardziej lubię Stary Rynek w Poznaniu
(śmiech) … lubię pracować w Londynie i w Nowym Yorku.
A dlaczego akurat tam?
- Moja uroda się tam podoba i dobrze mi się tam pracuje. Poza tym ludzie są mili i profesjonalni, mówią po angielsku.
Ale przecież w modelingu nie ma praktycznie miejsc, w którym nie mówi się po angielsku.
- We Francji często się zdarza, że ludzie posługują się tylko językiem francuskim. Zwłaszcza, gdy mówią o Tobie. Niestety nie jest to miłe.
We Włoszech również dominuje język włoski. Do modelki będą się zwracać po angielsku, np. podnieś rękę, obróć się itp., ale przez resztę dnia dziewczyna jest zdana na siebie, nie może liczyć na konwersacje. Oczywiście trochę to generalizuje, ale zdarza się to bardzo często.
Wywiad z Zosią Promińską cz.5
Czy kończyłaś kursy, szkolenia dla modelek? Czy Agencja uczyła Ciebie, abyś była dobrze przygotowana do modelingu?
-Myślę, że doświadczenie najwięcej mnie nauczyło.
Gdy rozmawiam z modelkami, to często mówią o własnym doświadczeniu, czy to oznacza, że szkolenia nie są potrzebne?
-Myślę, że szkolenia są bardzo ważne. Jest dużo rzeczy, których trzeba się nauczyć. Można się nauczyć chodzenia poprzez praktykę, ale o wielu rzeczach się nie wie. Przez taki kurs można uświadomić, że nie należy się garbić (śmiech). Poznałam modelkę w Londynie, która chodząc po wybiegu wysuwała dolną szczękę do przodu. Po prostu nie kontrolowała tego. Gdyby dziewczyna była wcześniej na kursie, zamiast pierwsze kroki stawiać na wybiegu, nie pojawiłby się taki problem.
Wywiad z Zosią Promińską cz.4
Jak modeling wpłynął na Twoje życie?
-Na pewno mam silniejszy charakter, niż jakbym nigdy się modelingiem nie zajmowała. Nauczyłam się języka niemieckiego,angielskiego i hiszpańskiego głównie dzięki wyjazdom. Musiałam w wieku 16 lat dojrzeć i nauczyć się samodzielności, gospodarności. Najważniejszą cechą, jaką w sobie wyrobiłam, tylko i wyłącznie dzięki tej pracy, to jest to, że umiem walczyć o swoje dobro.
W jaki sposób zaczęła się ta Twoja przygoda z modelingiem?
-Udałam się na casting do agencji paryskiej i zostałam zwerbowana. Mój pierwszy wyjazd do Paryża to był początek.
Wywiad z Zosią Promińską cz.3
Powiedz mi, przez ile godzin pracujesz w ciągu dnia?
- To zależy. Podczas pokazów pracowałam po 16 godzin dziennie. To jest okres bardzo wykańczający.
Ale jak to wygląda w praktyce?
- Cały cykl zaczęłam w Paryżu, następnie po tygodniu castingów i drugim tygodniu pokazów poleciałam do Nowego Jorku na kilka dni castingów i tydzień pokazów. Następnie bez przerwy, bez ani jednego dnia wolnego poleciałam do Londynu. Tam, prosto z lotniska, po długim locie i zmianie czasu odebrano mnie i zawieziono na castingi, gdzie miałam wyglądać wspaniale. Po Londynie był Mediolan a następnie Paryż. Także było to około siedmiu tygodni pracy bez przerwy. A dlaczego 16 godzin? Bo zaczynasz wcześnie rano. Może to być piąta, szósta.
Wywiad z Zosią Promińska cz.2
Powiedz mi, w jaki sposób godzisz życie prywatne z modelingiem? Jest to wymagająca praca i właściwie praktycznie cały czas nie ma Cię w Polsce.
-Moim życiem prywatnym są teraz podróże i życie w rozjazdach. Staram się godzić to w taki sposób, że gdy tylko mogę wracam do domu, a jak nie, to pozostaje kontakt z rodziną przez skype. Ważne jest żeby po zakończonej sesji nie kisić się we własnym sosie – nie rozmawiać z modelkami wyłącznie o castingach i agencji, tylko pójść na spacer, do muzeum, wyjechać poza miasto. To mi pomaga.




zostaw komentarz