NaWybiegu


Jak ubrać się na casting? – wywiad z Ewą Rzyczniak – stylistką i wizażystką z Poznania
8 maj 2009, 06:00
Zaszufladkowany do: Wizaż, stylizacja i kosmetologia, Wywiad | Tagi: , , ,

Vis-A-Vis

Chciałabym Tobie przedstawić Ewę Rzyczniak, która ukończyła Szkołę Wizażu i Stylizacji u Mistrza Olafa Tabaczyńskiego, ma za sobą kilka publikacji związanych z modą: Magazyn branżowy “ONA”, Miesięczniki “LOŻA”, “KONIE I RUMAKI”… oraz pracę u boku Tomasza Kammela w czasie wiosennych pokazów stylizacyjnych w katowickiej Silesii City Center.

Oto zapis z naszej ostatniej rozmowy.

NaWybiegu: Ewo, powiedz proszę po co przejmować się strojem na casting? Dlaczego to jest ważne dla modelki?

Ewa Rzyczniak: W zawodzie modelki castingi są jedną z możliwości zdobywania doświadczenia. Bez tego na rynku modelingowym nie można istnieć. Wynik castingu może zadecydować o dalszym rozwoju kariery modelki, dlatego warto jest się do niego dobrze przygotować… ponieważ w tej branży, z resztą na co dzień, w pracy, biznesie…również, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.

NW: W jaki sposób można wpłynąć swoim strojem na wynik castingu?

ER: Priorytetem dla dziewczyny czy chłopaka powinno być jak najdokładniejsze zaczerpnięcie informacji, na temat preferencji klienta, od organizatora castingu. Jeśli casting jest do projektu związanego z pop kulturą młodzieżową – nie wypada ubierać się zbyt szykownie. I na odwrót – jeśli w grę wchodzi zatrudnienie przy projekcie promującym odzież elegancką – nie wypada pojawić się w trampkach…. Najważniejszy jest dla szanownego jury CZŁOWIEK, nie jego ubranie, dlatego nie próbujcie na siłę się wyróżniać, nikt nie będzie oceniał Waszego stylu, tylko Waszą naturalność oraz typ urody, który najbardziej odpowiada do zaplanowanego przedsięwzięcia.

NW: Niektórzy uważają, że strój może wyróżnić na castingu i wpłynąć na jego wynik. Co o tym sądzisz?

ER: Wierzę, że castingi przeprowadzają profesjonaliści, którzy nie zwracają uwagi na markę garderoby, ale na oryginalność urody modelki i naturalny sposób zachowania. Jednak jestem przekonana, że nieodpowiedni strój może negatywnie wpłynąć na wynik castingu. Na pewno dużym błędem jest niedbałość… Niedoprasowana koszulka, brakujący guzik, przybrudzony kołnierzyk… Socjologowie twierdzą, że niedbałość w odzieży, może świadczyć o niedbałości w wykonywaniu powierzonych zadań, a więc – ostrzegam.

NW: No właśnie… zatem jakie są największe grzechy, które można popełnić podczas ubierania się na casting?

ER: Ponieważ podstawowym kryterium oceny jest Twoja sylwetka – nie ubieraj się w luźne ubrania, wybierz coś dopasowanego, jednak nie nazbyt sexi – to odwraca nadmiernie uwagę od sedna sprawy! Dla dziewcząt najlepsze są spodnie rurki oraz dobrze dopasowany top. Dobrze jest mieć przy sobie buty na wysokim obcasie, unikajcie platform i koturnów – najlepiej sprawdzają się klasyczne szpilki 8-10 cm.

NW: Czy mogłabyś podać przykład castingowego strzału w stopę jeśli chodzi o stój?

ER: Przykrótki top pokazujący połowę brzucha i za krótka spódnica ukazująca część bielizny (a nie był to casting wiodącej firmy bieliźniarskiej) <śmiech>. Chłopak w garniturze … chciał być efektowny, ale pomyliło mu się ze ślubem siostry… ostry makijaż typu “pawie oko” – trudno stwierdzić kolor oczu kandydatki.

NW: Jak wyglądają w kontekście dobierania stroju na casting, aktualne propozycje na sezon wiosenny?

ER: Wiosna i lato 2009 to magia kolorów. Dużo wzorów zaczerpniętych z obrazów impresjonistycznych i przejść tonalnych (wybarwienie materiału od jasnego koloru do ciemnego z delikatnymi przejściami pomiędzy kolorami) na materiałach, z reguły jednak nie poleca się tak barwnych strojów na casting. Lepiej wybrać bardziej stonowane kolory, ale nie smutne – ten sezon należy do różów oraz odcieni niebieskiego, a dla bardzo konserwatywnych proponuje się odcienie szarości (tzw. technicznej lub betonowej) oraz tradycyjne i bardzo lubiane połączenie bieli z czernią. Uważaj na detale – zwykle “mniej znaczy więcej” – dotyczy to również biżuterii, nie przesadzaj z nią!

NW: A jeśli chodzi o fasony?

ER: Wracają sukienki z lat 60 – tych, bardzo dziewczęce, falujące, zwiewne, lekkie, z mocno zaznaczoną talią i szerokimi paskami. Wróciły wielokolorowe jeansy z lat 80tych, często o fakturze przypominającej “spranie”. Szczególną popularnością cieszą się właśnie typowe “blue jeans” o intensywnym niebieskim kolorze (patrz np. ZARA). Świetne na casting są również legginsy, które nie ustępują ubraniowej pool position od dwóch sezonów. Zwiększa się jedynie dostępny w ofercie sklepów odzieżowych wachlarz kolorystyczny, materiały z których są wykonane legginsy oraz ich długość.

NW:  Gdzie młode dziewczczyny mogą znaleźć najlepsze propozycje dla siebie jeśli chodzi o strój?

ER: Typowe młodzieżowe streetowe shop’y H&M, Diverse, Zara, Reporter, Orsay, C&A……dopóki nie dorobią się pierwszej torebki od Prady <;)>

NW:  Dziękuję Ewo za rozmowę

ER: Również dziękuję.


4 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz

bardzo ciekawy tekst!

komentarz - autor: makijaż gdańsk

Naprawdę pomocny artykuł :)

komentarz - autor: Agnieszka

Wspaniały pomysł i bardzo pomocny:).

komentarz - autor: Sylwia

wszystko jest na tej stronie pomocne :)

komentarz - autor: klaudyna




Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>